Jedna mała rzecz, którą możemy codziennie osłabiać naszą umiejętność szczęścia

maj 8, 2023 | Badania naukowe, KOP NA SZCZĘŚCIE, Narzędzia rozwojowe, Szczęście, Umysł

Czas czytania: około (Liczba słów: )

Wyobraź sobie, że właśnie słuchasz muzyki. Korzystasz z jakiejś własnej przygotowanej playlisty i masz włączony tryb losowego wybierania utworów. Czy zdarza Ci się wielokrotnie przełączać kawałki w poszukiwaniu jakiegoś innego, lepszego, bliżej niesprecyzowanego?

Mnie tak. Od dawna już jednak staram się porzucać taką praktykę. Dlaczego?

Otóż zauważyłem, że może ona być, uwaga, szkodliwa, a przynajmniej w jakimś stopniu niebezpieczna dla naszego szczęścia.

Okej, jeśli myślisz sobie coś w stylu „co on pieprzy…”, nie krępuj się, bo w sumie szczególnie się nie zdziwie. W jaki niby sposób taka skrajna pierdoła mogłaby być dla nas jakkolwiek negatywna?

Już śpieszę z wyjaśnieniem tej dziwacznej acz posiadającej niemałą wartość praktyczną rozkminy.


Dzięki temu Kopowi na Szczęście:

  • Poznasz niebezpieczne dla Twojego szczęścia zjawisko Nawykowej Wybredności Wyborów i ocenisz czy może grozić i Tobie
  • Zyskasz nieoczywiste narzędzie, które pozwoli Ci ten problem neutralizować
  • Zgarniesz dwa przydatne wnioski z badań dotyczących wyborów, które podejmujemy na co dzień

Na czym polega ten cały straaaszny, mroooczny wymiar przełączania utworów w poszukiwaniu tego lepszego

Wbrew pozorom, ale serio, pewną ciemną stronę tej niewinnej czynności znajdziemy. Jednym słowem: może nas to uczyć szkodliwego dla szczęścia schematu podchodzenia do małych, a może i również dużych, rzeczy w naszym życiu.

Brzmi odrobine… przesadnie? Niewykluczone, ale daj temu chwilę, a nie pożałujesz.

Czy jesteś skłonny/a przypuszczać, że nasze umysły będą prawdopodobnie taki schemat myślenia powtarzać i przenosić również na zupełnie inne aspekty naszego życia? Jeśli tak, odpowiedź na pytanie, co może być w tym szkodliwego zaczyna być jasna.

Osoba w słuchawkach idące przez miasto

Sprawie zdecydowanie warto się przyglądnąć. A zatem rzućmy okiem na…

Niebezpieczne schematy myślenia, które w ten sposób możemy sobie programować

  • skupiamy się na budowaniu szczęścia „na zewnątrz” zamiast  „wewnątrz” (ultra cenną koncepcję jaką jest Budowanie Szczęścia Wewnątrz poznawaliśmy dokładnie w specjalnej serii)
  • odrzucamy wiele rzeczy na drodze do tej trochę lepszej, a więc szukamy więcej zamiast doceniać to, co daje nam los
  • usiłujemy dostosowywać rzeczywistość do naszych oczekiwań, a nie na odwrót, co często pozostaje poza naszą kontrolą (działamy więc wbrew znanej myśli Epikteta „Nie usiłuj naginać biegu wydarzeń do swoich pragnień, lecz swoje pragnienia do biegu wydarzeń – a będziesz szczęśliwszy.”)

Czy to wyolbrzymianie? Być może. Jednak, gdy nasze poczucie szczęścia na co dzień jest na szali ja tam jednak na wszelki wypadek wolę pozostać uważnym.

Zwróć uwagę na to, że…

Znudzone przełączanie utworów muzycznych to tylko przykład

Jeśli taka zasada działa w tym przypadku, czemu nie miałby działać w innych podobnych?

Tak samo będzie w takim razie z innymi aktywnościami, które robimy w ramach chillu. Z wybieraniem treści na necie, filmów, seriali, książek itd., czyli ze wszystkim związanym z szeroko rozumianym relaksem.

I tutaj sprawa zaczyna mieć poważniejszy wymiar

Chyba nie powiesz, że jakość naszego wypoczynku to pierdoła? Jeśli z zasady działamy z takim „niecierpliwym schematem wyborów” z pewnością odpoczywamy w sposób mniej efektywny. Z kolei mając świadomość jak wielką wagę ma odpoczynek w naszym życiu zdecydowanie nie chcemy tego bagatelizować.

Głupie przełączanie kawałków muzycznych w dany sposób to rzecz jasna tylko niewinny zwyczaj. Być może stanowi jednak równocześnie sygnał, że być może dopada nas coś takiego jak…

Nawykowa Wybredność Wyborów

czyli znudzone, niecierpliwe podejście do wielorakich sytuacji, w których mamy do czynienia z szerokim wyborem.

Idąc złapanym złowieszczym tropem jeszcze dalej… Chodzą słuchy, że życie to seria wyborów.

Jeśli taką wybredność wyborów zaczniemy przenosić na bardziej istotne kwestie w naszym życiu takie jak partner życiowy, pasja czy praca, sprawa zaczyna być naprawdę poważna.

Konsekwencje dla naszego szczęścia mogą być nieporównywalnie bardziej dotkliwe niż jakiś mniej miło spędzony czas z muzyką. Istnieje ryzyko, że stworzymy sobie z tego taki właśnie niebezpieczny nawyk.

Tradycyjnie oceń Sam/a

Nie myśl, że próbuję Cię jakoś nieudolnie wystraszyć, bo nie ma zresztą czym. Całkiem możliwe, że przeceniam moc tego jak bardzo taki schemat działania może nam się rozlewać na inne, ważniejsze aspekty życia i nie boję się tego otwarcie stwierdzić.

Ja wyłącznie podrzucam temat pod rozkminę. Ocena, czy w Twoim przypadku takie spostrzeżenie się przyda, należy zwyczajowo do Ciebie.

Być może pomogą Ci w niej…

Dwa ciekawe wnioski z badań na temat podejmowanych na co dzień wyborów

W pewnym opracowaniu naukowym [1] udowodniono, że:

Im więcej człowiek ma opcji do wyboru tym gorszy ten wybór podejmie

Ludzie czują wyższą satysfakcję z dokonanego wyboru, kiedy dokonują go spośród mniejszej liczby opcji.

W jakim stopniu uzupełnia to naszą rozkminę? W moim odczuciu, w niezłym.

To co z tym zrobić?

Jak wykrzesać z tych obserwacji coś dla siebie?

Wracając do naszego trywialnego przykładu, gdy słuchasz muzyki spróbuj, choć raz na jakiś czas, nie zmieniać kawałków, a starać się czerpać maksymalną przyjemność z tych, które się trafią. Nawet jeśli w pierwszej chwili naszym odruchem będzie „a przełączę…”.

Oczywiście nie ograniczamy tej strategii tylko do skakania po Twojej playliście muzycznej. Próbuj łamać tą skłonność również z innymi rzeczami, np. z odtwarzaniem video na smartfonie, artykułach, filmach itp.

Jest spora szansa, że i Ciebie takie proste ćwiczenie będzie uczyć korzystniejszego schematu myślenia – doceniania pojedynczych rzeczy, płynięcia z prądem i przeżywania na głębokość zamiast na ilość. Twardych badań Ci na to nie wyczaruję, ale jakbyś pytał/a, u mnie to zdaje się naprawdę działać.

Tym sposobem wpada nam do kieszeni małe nieoczywiste narzędzie

Unikanie

Nawykowej Wybredności Wyborów

Pamiętajmy o nim przy następnym kliknięciu „play” i nie tylko.


Protip: Klikając w numer przypisu przeniesiesz się do miejsca w tekście, gdzie został wprowadzony, a klikając w treść przypisu trafisz na stronę z badaniem.

[1] Kogan, M. J. (2001, January 1). Where happiness lies. Monitor on Psychology, 32(1).

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Cię również zainteresować…